
To dosyć przełomowe odkrycie i nie jest to tylko pseudonaukowa plotka.
Podczas dokładnych analiz map wykonanych przez amerykański radar, który działał na pokładzie indyjskiej sondy Chandrayaan-1 badającej Księżyc, znaleziono ponad 40 kraterów o rozmiarach od 2 do 15 kilometrów z zawartym
w nich lodem.
Co najciekawsze wyniki obserwacji są zgodne z rezultatami uzyskanymi przez inne projekty badawcze. Wcześniej Chandrayaan-1 odkrył cząsteczki wody w polarnych rejonach Księżyca, a amerykański satelita LCROSS wykrył obecność pary wodnej.
Jednocześnie amerykańska sonda L-CROSS wykryła w księżycowym lodzie inne substancje, w tym węglowodory. Ostatnie dane wskazują, że lód na Księżycu może pochodzić
z różnych źródeł - być może istniejąca woda gromadzi się w zimnych rejonach na biegunach. Niewykluczone też, że cząsteczki wody powstają w wyniku reakcji substancji chemicznych w glebie z promieniowaniem kosmicznym.
Ostatnie odkrycia sond lunarnych wydają się tym bardziej ciekawe, że jeszcze czterdzieści lat temu naukowcy byli przekonani, że na Srebrnym Globie trudno szukać wody,
a jego powierzchnia jest wielką pustynią.
Teraz naukowcy głowią się, jak przerobić księżycowy lód
w zdatną do użytku wodę. Wówczas kosmos stanie wtedy przed nami otworem. Na Księżyc pole grawitacyjne jest słabsze, łatwiej więc z niego wyruszyć w bardzo daleką podróż.
Ciekawe, czego jeszcze nie wiemy o Księżycu.
Poniżej satelita Chandrayaan-1.


Źródła:
www.ub-news.com
www.arirang.co.k
www.tvn24.pl
| Wrzuć na Facebook |








Chcą lecieć na Marsa a jeszcze Księżyca nie zbadali