
LaToya Jackson zapowiedziała wczoraj, że będzie uczestniczyć w procesie lekarza swojego brata. Rodzina piosenkarza domaga się surowego ukarania tego, który podał mu środki, które spowodowały śmierć.
Prokuratura w Los Angeles, gdzie Jackson zmarł 25 czerwca zeszłego roku, zamierza oskarżyć doktora Conrada Murraya o “nieumyślne zabójstwo”, za co groziłoby mu do czterech lat więzienia.
LaToya za krótkiej drodze z restauracji w Beverly Hills do samochodu wyznała co sądzi o śmierci Michaela Jacksona:
“To oczywiste że zamordowali mojego brata. Oni (policja) wiedzą, kto to zrobił. To nie tylko doktor Murray. Jest więcej ludzi zaangażowanych w to zabójstwo i oni wiedzą, kim są.
Zamierzam powiedzieć światu, co się dokładnie stało !”
Tymczasem Murray twierdzi, że jest niewinny i podawane przez niego środki nie mogły zabić Jacksona. Zebrane dowody wskazują jednak, że po podaniu propofolu doktor rozmawiał przez komórkę i odszedł od łóżka, gdzie leżał Jackson.
Coś nam się wydaje że to będzie wyjątkowo dramatyczny proces.
| Wrzuć na Facebook |








tylko ze jak michaela oskarzono to pierwsza byla przeciwko niemu. Falszywa idiotka
taak. na pewno. nie lubię latoyi.była przeciw nie mu a teraz mój kochany brat. o tak jaasne. ;d
LaToya wyznaj prosze prawde jak najszybciej. niech skażą tego Lekarza jak najszybciej… Jak on mógł to zrobić….. I Love You MJ