
Kto by pomyślał że wywodzimy się od lemurów ? Przyzwyczailiśmy się już do małp a tu takie buty…
Nowe sensacyjne wnioski zostały udokumentowane 19 Maja w stacji BBC. Telewizja przygotowało film dokumentalny o stworzeniu, które może być brakującym ogniwem ludzkiej ewolucji.
Wcześniej treść filmu BBC była objęta ścisłą tajemnicą. Wiadomo jedynie, że skamieniałe kości znaleziono w Niemczech i najprawdopodobniej jest to pierwszy kompletny szkielet tzw. adapida.
Z filmu wynika, że jest to najwcześniejszy z gatunku naczelnych i jednocześnie przodek współczesnych lemurów.

Niestety odkryć przeczących starej teorii Darwina się nie nagłaśnia, a podobnych dowodów na brakujące ogniwo jest już kilka np. kość czy fragment ludzkiej czaszki z Trenton (USA) czy chociażby szkielet człowieka z Clichy (Francja)-który ma ok. 330 000 lat
W dokumencie naukowcy postawili kontrowersyjny wniosek, że stworzenie “nie jest tylko lemurem”, ale należy do grupy, z której wyewoluowały małpy, małpy człekokształtne i ludzie.
Szkielet jest tak dobry, że nadal ma zarys futra i są nawet ślady ostatniego posiłku !!
Mamy nadzieję, że ta cała “nowa teoria ewolucji” nie runie jak domek z kart, a o filmie wypowiedzą się autorytety w tej dziedzinie.
Naukowiec David Attenborough z lemurem
Dokument The Missink Link w wersji anglojęzycznej:

Wyszukał:
Bartek W.
| Wrzuć na Facebook |









Świętą zasadą stosowaną w sądownictwie jest akceptacja zaistniałego FAKTU a następnie jego interpretacja. Albo będziemy podążać za ideałem klasycznej filozofii i zaakceptujemy istnienie tylko jednej prawdy albo zgodnie z postmodernizmem przyjmiemy zasadę która mówi ,że istnieje tyle prawd w ocenie faktów ilu jest ludzi.
Niedawno przeczytałem książkę EWOLUCJA JEST FAKTEM Jerryego Coyneya. Była to wspaniała lektura w której autor profesor Chicagowskiego uniwersytetu, przedstawił dowody istnienia procesu ewolucji. Wykorzystał do tego celu wiedzę z różnych dziedzin współczesnej nauki (geologia , oceanografia, biologia itp.).Tutaj właściwie zaczyna się główny problem. Czy istnieje tylko jeden sposób interpretacji zawartych w książce faktów?W moim odczuciu musi istnieć tylko jedna ścieżka prowadząca od historii do współczesności dlatego zawsze będzie istniał spór między ewolucjonistami a kreacjonistami. Każda ze stron ma wszystko do stracenia więc więc walka jest brutalna.
Z mojej perspektywy szala jest po stronie ewolucjonistów ale nie jestem już tak dogmatyczny jak niegdyś. Faktem pozostaje na pewno to, że nasz sposób rozumienia świata ewoluuje.
Co ja zrobiłem…
Wyodrębnienie praczłowieka nastąpiło ponad 3 miliony lat temu a nie 350 tysięcy. Można pogodzić Boga z ewolucją. Bóg w prapoczątkach zasiał życie na swoim jednym z miliardów poletek, na każdum inne tak jak czyni to rolnik a ręszę dokonała ewolucja. Ewolucja nadal trwa. Czy człowiek jest finalnym stworzeniem, nie bo ciągle jest zwierzęciem nie tylko ze względow biologicznych ale i również społecznych. To ewolucja umysłu może doprowadzić ludzkość do raju. Jestem niewierzącym a mimo to coś takiego wymyśliłem, ciekawe czy pierwszy na to wpadłem?