
Oczywiście takie zdanie mogło paść bez faktycznego strachu o swoje życie. Jednak bez wątpienia to kolejny ważny dowód w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem.
Tvn24 informuje, że zdanie: “Jak nie wyląduję/wylądujemy, to mnie zabije/zabiją” padło kilkadziesiąt sekund przed katastrofą prezydenckiego TU-154. Podobno wypowiadał je kapitan Arkadiusz Protasiuk. (foto)
To fragment, który wcześniej w stenogramie pojawił się jako “niezrozumiały”.
Zdania w stenogramie padają wielokrotnie. Kapitan Protasiuk wypowiada je np. o 8:34:34, a także 71 sekund przed katastrofą (8:39:54).
W stenogramie jest też wiele miejsc gdzie rozmówcy są niezidentyfikowani i nie wiadomo co mówią. Prokuratura nie chciała się wypowiadać w tej sprawie.
Ciekawe, czy jeszcze czymś, zaskoczą nas te stenogramy.
| Wrzuć na Facebook |









DAJCIE JUŻ SPOKOJ Z TYMI STENOGRAMAMI. DOŚĆ JUŻ NAMIESZANO LUDZIOM W GŁOWACH. NAROD NIE JEST GŁUPI I DOBRZE KOJARZY O CO TU CHODZI. NAGLE PO WYPOWIEDZI PANA KACZYŃSKIEGO, POJAWIŁO SIĘ KILKA SŁOW ODCZYTU. TO JUŻ NIE JEST SMACZNE CO ROBIĄ RZĄDZĄCY ! GŁUPOTA DOMINUJE W POLSCE, ALE TYLKO W PO I ICH ZWOLENNIKACH. ŻAŁOSNY RZĄD NAM SIĘ TRAFIŁ, KTORY KOCHA LUD TYLKO PRZED WYBORAMI !!! ŻENADA !!!!
czlowieku, gdzies ty sie uchowal
toz rydzyk cie ozloci za twoje zdolnosci
MECHANIZMY MANIPULACJI – KOLEJNA ODSŁONA. Codziennie pojawia się nowa wiadomość dezinformująca. W tle tej wiadomości pojawia się kod. Ten kod jest już jasny. Hasło Smoleńsk, katastrofa, mgła, piloci, naciski, albo w dowolnej kolejności. Te niby informacje podawane codziennie mają służyć utrwaleniu kodu w mniej rozgarniętej większości społeczeństwa. Podobny kod mocno utrwalony to pis-agresja-plucie jadem-awantura-podsłuchy-obciach-mohery, albo w w dowolnej kolejności. Jaki to daje efekt? Przed kilkoma dniami w rozmowie w grupie kilkunastu osób, gdy ta zeszła na temat wyborów, większość potwierdziła, że afera Mira i Rycha dotyczyła pisiorów, a pod Smoleńskiem była mgła i naciski. To dopiero ! To działa ! Tak samo działają reklamy! To są efekty PI ! Spróbujcie wybadać to wśród znajomych, aż szczęka wam opadnie. Wszystko zależy kto czego słucha i co ogląda, czyli jaka reklama do niego dociera. Informacje wyrwane z kontekstu sprowadzają wszystkich do spekulacji, zwątpienia i zmęczenia tematem. Obecnie znaczna część społeczeństwa ma dość tematu, przyswoiła kod. Albo np. JAK ZWYKLE - ZUPEŁNIE CZYSTYM PRZYPADKIEM, INFORMACJE Z ROSJI FORSUJĄCE NA SIŁĘ (CZYLI NA TZW. CHAMA) WINĘ PILOTÓW, PRZEKAZANO NAM W CHWILI, GDY WSZYSCY BYLIŚMY ZAABSORBOWANI POWODZIAMI W POLSCE A ROSJANIE JUŻ ORZEKAJĄ WE WŁASNEJ SPRAWIE O WINIE PILOTÓW. LUDZIE ŻYJĄ TOTALNIE ZMANIPULOWANI W JAKIMŚ MATRIXIE. Dezinformacja była bronią sowiecką przejętą od myśliciela chińskiego Sun Tzu, autora “Sztuki wojny” (V w. p. Chr.), a obecnie jest, masowo stosowana przez media społeczeństw postindustrialnych uzależnionych od telewizji, w których manipulowanie świadomością stało się technologią panowania. Normalnie wydarzenie tworzy informację, natomiast z dezinformacją mamy do czynienia wtedy, gdy zależność jest odwrotna; informacja tworzy wydarzenie w świadomości człowieka. Gdy np. dziennikarz zamiast całego problemu przedstawia nam jedynie jego fragment, gdy zaczyna grać na uczuciach, powinna zapalać się nam w głowie czerwona lampka.
MATERIAŁ, CZYLI LUDZIE, POLACY - NIE JEST JESZCZE DOSTATECZNIE OBROBIONY MEDIALNĄ DEZINFORMACJĄ I ZMĘCZENIEM TEMATEM KATASTROFY. JEDNAK CAŁE SZTABY SPECJALISTÓW PRACUJĄ NAD TYM WYTRWALE I NIEUCHRONNIE PADNIE ROZKAZ: TERAZ. I POZNAMY KOLEJNE KŁAMSTWO KATYŃSKIE.