Dzisiaj ruszył proces Kuby Wojewódzkiego. Showman jest skory ponieść karę za uszkodzenie szyby w prywatnym aucie.
- Przyczyną procesu jest zdarzenie z lata 2007 r., gdy Wojewódzki uszkodził szybę w hondzie 58-letniego inżyniera. Oskarżony mówi, że była to jego nerwowa reakcja na obraźliwy gest Macieja P., który miał mu pokazać wysunięty środkowy palec. P. zaprzecza temu, tłumacząc, że zasłonił tylko dłonią oczy, by uniknąć “rozbieganego wzroku” Wojewódzkiego, który - jak twierdzi - nieprzyjemnie skojarzył mu się z wzrokiem narkomana - donosi mediarun.pl.
Wojewódzki jest skłonny zapłacić za szkodę Macieja, którą wyceniono na 457 zł. Kuba nie zatrudnił mecenasa i bronił się sam. Podobno w trakcie rozprawy nie zabrakło uszczypliwości między nim i P., przez co sędzia wielokrotnie uspokajała obu panów. - P. pytał np. “Czy widział pan liczbę palców w mojej dłoni”, a Wojewódzki dociekał, czy P. należy do jakiejś partii i czy jest wierzący - czytamy na mediarun. Proces został odroczony do 30 marca, kiedy mają zeznawać świadkowie zajścia, a o wysokości szkody wypowie się biegły.
| Wrzuć na Facebook |









przyjechał kuba burak do warszawy wara