
Jak po cichu ukraść kury z kurnika, tak aby ich gdakanie nie obudziło całej okolicy? Antoni P. z wielkopolskiego Drzonka znalazł na to metodę.
Hipnotyzer Antoni P. (60 l.) przed skokiem zawsze dokładnie sprawdza, gdzie w okolicy mieszkają najlepsze nioski. Pomaga mu w tym profesja domokrążcy, którą się trudni. Potem czeka, aż zapadnie zmrok. Pod upatrzone gospodarstwo podjeżdża samochodem, zakrada się do kurnika i odprawia tylko jemu znane czary. Kury patrzą na niego wybałuszonymi oczami, ale żadna nawet nie otworzy dzioba. Zahipnotyzowane lądują w worku
Jak on to robi? – Tego nie wiemy. Mężczyzna chełpi się swoją nadzwyczajną umiejętnością, ale nie chce zdradzić szczegółów – tłumaczy Mateusz Marszewski z policji w Kościanie.
Złodziejowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności. No, chyba że zahipnotyzuje skład sędziowski i cudem uniknie kary…
credit: efakt.pl
| Wrzuć na Facebook |








…więcej w Fakcie.