Film This is it to kłamstwo ?
2009
10
23
Kategoria Plotki

Okazuje się, że film o Michaelu Jacksonie „This is it” nie jest tylko dziełem artystycznym. Zdaniem fanów dokument pogłębia fałszywy obraz o rzeczywistym stanie zdrowia gwiazdora przed jego śmiercią.
Film który ma swoją światową premierę 28 października przyniesie zyski promotorom londyńskich koncertów, a to oni właśnie, częściowo ponoszą odpowiedzialność za śmierć gwiazdora.
Na stronie www.this-is-not-it.com fani napisali oświadczenie w którym czytamy:
“W tygodniach poprzedzających śmierć Michaela, kiedy ten film powstawał, jego współpracownicy wiedzieli, że jest w tak kiepskim stanie, że może nawet umrzeć. Ale zignorowali to, powodowani chęcią zysku”
Z kolei Kenny Ortega, reżyser londyńskich koncertów twierdzi że film jest całkowicie szczery i powstał po to by oddać hołd
królowi popu.
Fani jednak nie dają za wygraną:
“Chcemy, aby ludzie spojrzeli na ten film krytycznym okiem”
“Chcemy, aby zrozumieli, kto jest odpowiedzialny za śmierć Michaela Jacksona”
Kto ma rację ? Pewne jest to, że nie należy traktować tego obrazu jako dokumentu gdyż na dwu godzinny film składają się starannie wyselekcjonowane urywki ze 100 godzin zgromadzonego materiału.
Czego nie zobaczymy w filmie ?
Oto, czego NIE zobaczycie
* Nagłej szokującej utraty wagi przez Michaela, do czego doprowadził stres i przyjmowanie leków; do tego stopnia, że w dniu swojej śmierci ważył zaledwie 49kg.
* Kenny’ego Ortegi, reżysera zarówno trasy koncertowej jak i filmu, muszącego pomagać Michaelowi Jacksonowi wejść po schodach, karmić go łyżeczką i kroić mu jedzenie.
* Rosnących obaw Michaela: w maju, podczas prób trwających ponad 10 godzin dziennie, Michael Jackson zwierzył się kilku zaufanym fanom, że nie czuje się gotowy na 50 koncertów, jako że pierwotnie zgodził się tylko na 10; odczuwał presję i harmonogram trasy wydawał się wyczerpujący.
* Michaela Jacksona nie będącego w stanie pojawić się na próbach ponieważ nie czuł się dobrze i jego choreografa przyjeżdżającego po niego do domu i zmuszającego go do pójścia do pracy.
* Jego pogarszającej się bezsenności i braku apetytu; porażającej presji, pod którą był, i która doprowadziła do tego, że przestępczy lekarze przepisywali mu zbyt dużo leków i utrzymywali w zmienionym, sennym stanie w ciągu dnia i śpiączce wywołanej środkami znieczulającymi w nocy.
* Ludzi z jego otoczenia, świadczących, że Michael Jackson wyglądał na zdezorientowanego i odurzonego i podczas prób zapominał słowa swoich własnych piosenek. Pomimo tego, jego środowisko w dalszym ciągu zezwalało na niebezpieczne zażywanie przez niego narkotyków na receptę , by utrzymać go spokojnego, wypoczętego i „pod kontrolą”. Te właśnie narkotyki są wymienione w raporcie sędziego śledczego jako przyczyna śmierci Michaela Jacksona.
* Nie zobaczycie również jego lojalnych fanów i grupy przyjaciół usiłujących interweniować, pisząc listy do ludzi, którzy na co dzień znajdowali się wokół niego, w których błagali by dbali oni o jego stan, które ostatecznie, po zignorowaniu, dawali bezpośrednio Michaelowi. Niestety, ci, którzy byli w mocy by coś zrobić, nie zrobili nic. Zamiast tego, woleli trzymać Michaela Jacksona wyizolowanego i mieć go pod kontrolą.








Sklepy po śnieżycy w Waszyngotnie
Doda i Lady GaGa w duecie ?
Nietypowy bukiet na Walentynki ?!


Komentarze