
Nie pomogły korale i zalotne spojrzenia. Niestety Marcinowi Mrozińskiemu nie udało się przejść do finału Eurowizji 2010. Nie ulega wątpliwości, że

“Dziękuję za każdy oddany na mnie głos. W Oslo obiecuję dać z siebie wszystko”.
Tymi słowami Marcin Mroziński podziękował tym, którzy głosowali na niego w krajowych eliminacjach do konkursu Eurowizji 2010.